Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zażądała wypłaty ponad 30 mln zł z gwarancji bankowej Mostostalu Warszawa. Chodzi o zwrot zaliczki związanej z realizacją rozwiązanego kontraktu na budowę drogi ekspresowej S19 Domaradz – Iskrzynia. Zdaniem wykonawcy żądanie jest bezzasadne.
Żądanie inwestora zostało przekazane za pośrednictwem banku Intesa Sanpaolo. Chodzi o kwotę 30,45 mln zł, która miałaby zostać wypłacona z gwarancji bankowej wystawionej dla GDDKiA. W ten sposób GDDKiA chce odzyskać zaliczkę wypłaconą wykonawcy przy okazji kontraktu na budowę drogi ekspresowej S19 Domaradz – Iskrzynia. Bank, zgodnie z oczekiwaniem GDDKiA, miałby przekazać żądaną kwotę do 3 czerwca tego roku.
Według Mostostalu żądanie jest bezpodstawne. Wykonawca twierdzi, że już wcześniej rozliczył tę kwotę, potrącając ją z własnym roszczeniem wobec GDDKiA. Roszczenie firmy wynika z kary umownej naliczonej po zerwaniu umowy – według Mostostalu z winy zamawiającego.
Niezależnie od tego Mostostal Warszawa wskazuje, że sprawa może mieć istotny wpływ na wyniki finansowe firmy.
Przypomnijmy, że
2 kwietnia Mostostal Warszawa poinformował o odstąpieniu od kontraktu na budowę drogi ekspresowej S19 Domaradz – Iskrzynia. Spółka wskazała na winę inwestora. GDDKiA wezwała wykonawcę do powrotu na plac budowy i wyznaczyła miesięczny termin na wznowienie prac. Ponieważ wykonawca nie wrócił na plac budowy,
GDDKiA w połowie maja również odstąpiła od umowy, wskazując, że odpowiedzialność za sytuację ponosi firma. Wiadomo, że w tym roku ma ruszyć przetarg na wybór wykonawcy, który będzie kontynuował budowę.